Dzięki skutecznym działaniom bialskich policjantów zatrzymany został 20-letni mężczyzna podejrzany o udział w oszustwie metodą „na legendę”. Ofiarą przestępstwa padła 40-letnia mieszkanka regionu, która straciła niemal 50 tysięcy złotych. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego.
Do przestępstwa doszło 17 lipca. Tego dnia do Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej zgłosiła się 40-latka, która poinformowała, że została oszukana. Kobieta odebrała kilka połączeń telefonicznych od osób podających się za pracowników banku. Oszuści przekonywali ją, że ktoś próbował zaciągnąć na jej dane osobowe wysoki kredyt, a pieniądze zgromadzone na koncie są zagrożone.
Przekonana, że rozmawia z prawdziwym pracownikiem banku, wykonywała wszystkie polecenia rozmówców. Ostatecznie, zgodnie z ich instrukcjami, przekazała w umówionym miejscu nieznajomemu mężczyźnie niemal 50 tys. złotych.
Sprawą natychmiast zajęli się bialscy policjanci. Przeprowadzone czynności doprowadziły do ustalenia tożsamości podejrzanego oraz jego zatrzymania. Do akcji doszło w czwartek na terenie jednej z warszawskich budów, gdzie 20-latek pracował. Jak informują funkcjonariusze, widok policjantów był dla niego dużym zaskoczeniem.
W piątek Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej, na wniosek Policji i Prokuratury, zastosował wobec mężczyzny tymczasowy areszt. Za oszustwo grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.