Jeszcze do niedawna tężnie solankowe kojarzyły się przede wszystkim z relaksem i prozdrowotnym działaniem. Najnowsze doniesienia z Krakowa pokazują jednak, że tego typu obiekty mogą wymagać znacznie większego nadzoru sanitarnego. Badania prowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Rolniczego wykazały obecność bakterii kałowych, m.in. Escherichia coli, Enterococcus faecalis oraz Clostridium perfringens, w solance wykorzystywanej w części miejskich tężni. Zdaniem badaczy, mikroorganizmy mogą przedostawać się również do aerozolu, który wdychają osoby korzystające z takich instalacji.
Eksperci podkreślają, że problem nie oznacza, iż wszystkie tężnie w Polsce są niebezpieczne. Zwracają jednak uwagę, że obiekty znajdujące się pod gołym niebem są narażone na zanieczyszczenia pochodzące m.in. od ptaków, kurzu czy opadów atmosferycznych. Kluczowe znaczenie ma więc regularna wymiana solanki, czyszczenie instalacji oraz prowadzenie badań mikrobiologicznych.
Czy podobne ryzyko dotyczy również Białej Podlaskiej? Na ten moment nie ma żadnych informacji wskazujących na nieprawidłowości w funkcjonowaniu lokalnych tężni. W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej wątpliwościami redakcja Spotted Biała Podlaska zwróci się do bialskiego magistratu z pytaniami dotyczącymi utrzymania tężni. Chcemy uzyskać odpowiedzi, czy obiekt jest regularnie czyszczony, jak często wymieniana jest solanka oraz czy prowadzone są okresowe badania mikrobiologiczne przez odpowiednie służby.
Do sprawy wrócimy po otrzymaniu stanowiska Urzędu Miasta Białej Podlaskiej.