Do redakcji Spotted24 zgłosiła się czytelniczka z Białej Podlaskiej, która zwróciła uwagę na problem przepełnionego kosza przeznaczonego na odchody zwierząt. Chodzi o stanowisko znajdujące się w rejonie skrzyżowania ulic Armii Krajowej i Stefana Żeromskiego. Na przesłanym do naszej redakcji zdjęciu widać kosz wypełniony po brzegi, a wokół niego leżą porozrzucane woreczki z psimi odchodami.
Jak podkreśla mieszkanka, sytuacja jest szczególnie niepokojąca, ponieważ w bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się plac zabaw dla dzieci. Według niej brak regularnego opróżniania kosza powoduje, że odpady zaczynają zalegać wokół niego, co wpływa nie tylko na estetykę miejsca, ale również na komfort i bezpieczeństwo osób korzystających z okolicznej infrastruktury.
- „Spaceruję tamtędy niemal codziennie z dzieckiem i niestety od dłuższego czasu widać, że kosz jest przepełniony. Woreczki z odchodami wypadają na chodnik i leżą obok. To nie wygląda dobrze, zwłaszcza że tuż obok mogą bawić się dzieci” - mówi czytelniczka.
- „Sama sprzątam po swoim psie i korzystam z takich koszy, dlatego dziwi mnie, że nikt nie reaguje, gdy są tak przepełnione. Wystarczyłoby je częściej opróżniać” - dodaje.
Sprawa została zgłoszona do redakcji z prośbą o nagłośnienie problemu. W związku z tym skierowaliśmy pytania do Urzędu Miasta Biała Podlaska dotyczące utrzymania tego typu infrastruktury. Chcemy ustalić m.in., kto odpowiada za opróżnianie koszy na odchody zwierząt w tej części miasta, jak często są one opróżniane oraz czy w tym miejscu planowane są częstsze kontrole lub zmiana harmonogramu odbioru odpadów.
Po publikacji naszego zapytania w sprawie przepełnionego kosza na odchody zwierząt przy skrzyżowaniu ulic Armii Krajowej i Stefana Żeromskiego z redakcją skontaktowała się rzeczniczka prasowa Urzędu Miasta Biała Podlaska, Gabriela Kuc-Stefaniuk.
Jak przekazała rzeczniczka, tuż po otrzymaniu informacji od naszego serwisu na miejsce zostały skierowane osoby odpowiedzialne za utrzymanie czystości w mieście, które sprawdziły sytuację. Jednocześnie magistrat wyjaśnił kwestię własności terenu oraz samego kosza.
Z przekazanych informacji wynika, że zarówno plac zabaw znajdujący się w tej lokalizacji, jak i kosz na odchody zwierzęce, nie należą do infrastruktury miejskiej. Obiekt ten jest przypisany do pobliskiego przedszkola, a obowiązek utrzymania porządku – w tym opróżniania kosza oraz dbania o czystość terenu – spoczywa na zarządcy tej placówki.
Jak podkreśliła rzeczniczka, miasto mimo braku formalnej odpowiedzialności za to miejsce podjęło interwencję po sygnale przekazanym przez redakcję, aby zweryfikować zgłoszenie i uporządkować teren.
Zachęcamy mieszkańców Białej Podlaskiej do kontaktu z naszą redakcją. Jeśli w waszej okolicy pojawiają się problemy, które wymagają nagłośnienia - dotyczące infrastruktury miejskiej, bezpieczeństwa czy codziennych spraw - możecie przesyłać do nas informacje, zdjęcia lub nagrania. Postaramy się sprawdzić sprawę i przekazać ją odpowiednim instytucjom.
Bardzo dziękuję za współpracę!