Policjanci zatrzymali 55-letniego mężczyznę podejrzanego o udział w oszustwie metodą „na wypadek”. Mężczyzna odebrał od 85-letniej mieszkanki Radzynia Podlaskiego 60 tysięcy złotych. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Do zdarzenia doszło po tym, jak seniorka odebrała telefon od osoby podającej się za pełnomocnika w sprawie wypadku drogowego. Rozmówczyni przekonywała, że córka kobiety spowodowała poważny wypadek i konieczna jest natychmiastowa wpłata pieniędzy, aby uniknąć konsekwencji prawnych.
Przekazana przez oszustów historia była bardzo szczegółowa – seniorka usłyszała, że poszkodowana osoba jest operowana w szpitalu, a sprawę można zakończyć polubownie po wpłacie pieniędzy do sądu. Po gotówkę do domu 85-latki zgłosił się mężczyzna, któremu kobieta przekazała 60 tysięcy złotych, przekonana, że pomaga córce.

Sprawą zajęli się funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Radzyniu Podlaskim. Kryminalni szybko ustalili osobę podejrzaną i zatrzymali 55-latka kilka godzin po zdarzeniu na terenie Skierniewice.
Podczas przeszukań policjanci zabezpieczyli ponad 6 tysięcy złotych oraz ponad 1200 euro w gotówce. Funkcjonariusze zajęli również trzy samochody użytkowane przez podejrzanego, których łączna wartość wynosi około 170 tysięcy złotych.

Śledczy podejrzewają, że zatrzymany może mieć związek z innymi podobnymi przestępstwami na terenie kraju. Mężczyzna usłyszał zarzut oszustwa, a decyzją Sąd Rejonowy w Radzyniu Podlaskim został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Za oszustwo grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.