Sprawa egzaminów na prawo jazdy w Białej Podlaskiej wywołała szeroką dyskusję po publikacji portalu TVN24, który jako pierwszy opisał problem nieaktualnych pytań egzaminacyjnych. Z ustaleń wynika, że część kursantów mogła zostać niesłusznie oceniona z powodu błędów w systemie egzaminacyjnym.
Chodzi o nowelizację przepisów, która weszła w życie 3 marca. Zgodnie z nią policja może zatrzymać prawo jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h nie tylko w obszarze zabudowanym, ale również poza nim - na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych. Tymczasem w bazie pytań egzaminacyjnych nadal funkcjonowały odpowiedzi oparte na poprzednim stanie prawnym.
W praktyce oznaczało to, że zdający, którzy wskazywali poprawną odpowiedź zgodną z obowiązującymi przepisami, mogli otrzymywać zero punktów. Zdarzały się także sytuacje odwrotne - błędne odpowiedzi były uznawane za prawidłowe.
Problem został zauważony również w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Białej Podlaskiej. Dyrektor placówki, Wojciech Babicz, przyznaje, że nieprawidłowości wykryto w trakcie analizy egzaminów.
- Wyłapaliśmy kilkanaście tego typu błędów. Sprawa dotyczy całego kraju, ponieważ baza pytań jest wszędzie taka sama - podkreśla.
Jak dodaje, odpowiedzialność za sytuację ponosi komisja działająca przy Ministerstwie Infrastruktury, która odpowiada za przygotowanie i aktualizację pytań egzaminacyjnych. Mimo że zmiany w przepisach były znane z wyprzedzeniem, nie zostały one uwzględnione w systemie egzaminacyjnym.
- Nowelizacja została ogłoszona w grudniu i weszła w życie 3 marca. Tymczasem jeszcze w połowie marca zdający trafiali na pytania oparte na nieaktualnych przepisach - zaznacza dyrektor WORD.
Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że prywatne aplikacje do nauki jazdy zdążyły już uwzględnić nowe regulacje. W efekcie kursanci przygotowujący się do egzaminu na podstawie aktualnych materiałów mogli zostać wprowadzeni w błąd podczas państwowego testu.
- Zgłaszały się do nas osoby, które uczyły się zgodnie z nowymi przepisami, a na egzaminie ich odpowiedzi były uznawane za błędne - mówi Babicz.
W Białej Podlaskiej zidentyfikowano już przypadki, w których błędna ocena odpowiedzi mogła wpłynąć na wynik egzaminu - zarówno na niekorzyść, jak i korzyść zdających. WORD zapowiada złożenie wniosków o unieważnienie części egzaminów.
Sprawa budzi poważne wątpliwości dotyczące wiarygodności egzaminów państwowych. Tym bardziej, że - jak podkreślają przedstawiciele ośrodka - do tej pory Ministerstwo Infrastruktury nie wydało oficjalnego komunikatu wyjaśniającego sytuację ani nie wskazało konkretnych błędnych pytań.
Na razie nie wiadomo, ilu dokładnie kursantów w całym kraju mogło zostać dotkniętych problemem. W Białej Podlaskiej sprawa jest już analizowana, a kolejne decyzje mają zapaść w najbliższym czasie.
Więcej możecie przeczytać w artykule https://tvn24.pl/lublin/biala-podlaska-prawidlowe-odpowiedzi-traktowane-jako-blad-zamieszanie-z-egzaminami-na-prawo-jazdy-st8956145
nice nice