Podczas sierpniowej sesji Rady Miasta radny Stanisław Nikołajczuk pytał, co miasto zamierza zrobić z problemem odwodnienia terenów, które podczas większych ulew regularnie znajdują się pod wodą.
Wiceprezydent Justyna Gorczyca zapewniła, że miejska kanalizacja deszczowa jest wydolna, a jej przebudowa odbywa się przy kolejnych inwestycjach drogowych. Wskazała m.in. na trwającą przebudowę ul. Janowskiej, gdzie powstaje rozbudowany system odwodnienia. Według zapowiedzi prace mają pomóc rozwiązać problem w tym miejscu do końca listopada. Miasto przygotowuje również dokumentację dotyczącą kanalizacji deszczowej na terenie całej Białej Podlaskiej.
Jednocześnie wiceprezydentka zwróciła uwagę, że tak gwałtowne zjawiska pogodowe są obecnie problemem w całej Polsce i trudno przygotować kanalizację na każdą, nagłą nawałnicę.
Mieszkańcy w mediach społecznościowych żartowali, że Biała Podlaska może niedługo zostać „Pontonową Stolicą Polski”, a zalane ulice otrzymywały żartobliwe nazwy nowych zatok i jezior.
Miasto zdecydowanie studzi jednak ten entuzjazm. Gorczyca zaapelowała, aby nie wchodzić na zalane tereny i nie pływać po nich pontonami. Jak wskazała, pod wodą mogą znajdować się m.in. otwarte włazy kanalizacyjne czy inne niebezpieczne przedmioty.
Czyli podsumowując: kanalizacja ma być przebudowywana, ulewy mają być coraz większe, a pontoniarze – według władz – zdecydowanie nie powinni traktować miejskich rozlewisk jako nowej atrakcji turystycznej.
Lokalnie
Największym problemem zalanych ulic są... pontoniarze! Z-st prezydenta oburzona humorem mieszkańców
zdj. Radio Lublin / generowane AI
Czy ten artykuł był pomocny?
#zalania
#podtopienia
#urzad miasta
Udostępnij:
Powiązane artykuły
🔥 Najnowsze
1
2
3
4
5
6