Polityczna dyskusja wokół upamiętnień w przestrzeni publicznej Białej Podlaskiej nabiera tempa. Działacze Młoda Lewica – Lubelskie poinformowali, że złożyli do magistratu wniosek o zmianę nazwy ronda „Żołnierzy Wyklętych” na „Ofiar Żołnierzy Wyklętych”.
Pismo zostało skierowane do burmistrza miasta, Michała Litwiniuka. Autorzy inicjatywy podkreślają, że ich propozycja nie ma na celu podważania znaczenia podziemia niepodległościowego ani deprecjonowania postaci uznawanych za symbole walki z reżimem komunistycznym. Wskazują przy tym m.in. na Witold Pilecki, Danuta Siedzikówna oraz Hieronim Dekutowski jako przykłady bohaterów, których dorobek – pozostaje bezsporny.
Jednocześnie wnioskodawcy zwracają uwagę na ciemniejsze karty powojennej historii. W swoim stanowisku przypominają o ofiarach działań części oddziałów zbrojnych, w tym formacji dowodzonej przez Romuald Rajs „Burego”. Chodzi o pacyfikacje wsi zamieszkanych przez ludność białoruską na Podlasiu, gdzie – jak podkreślają – zginęli cywile.
Zdaniem autorów wniosku przestrzeń publiczna powinna uwzględniać także pamięć o tych wydarzeniach. Ich propozycja ma – służyć pełniejszemu przedstawieniu historii, a nie jej wymazywaniu.
Na tym etapie nie wiadomo, czy projekt zmiany nazwy trafi pod obrady Rady Miasta ani jakie jest stanowisko władz samorządowych w tej sprawie. Temat z pewnością wywoła szeroką debatę, bo dotyka wrażliwego obszaru pamięci historycznej i sposobu jej upamiętniania w lokalnej przestrzeni.
