Aktualności Biała Podlaska

Incydent podczas wiecu Grzegorza Brauna w Białej Podlaskiej

W środę wieczorem w Białej Podlaskiej doszło do incydentu przed budynkiem Urzędu Miasta, gdzie odbywał się wiec wyborczy Grzegorza Brauna, kandydata na prezydenta. Podczas spotkania jego zwolennicy zdjęli flagę Ukrainy, która od lutego 2022 roku wisiała na balkonie ratusza jako wyraz solidarności z narodem ukraińskim w obliczu rosyjskiej agresji.

Zdarzenie zostało zarejestrowane i opublikowane w mediach społecznościowych przez posłankę Koalicji Obywatelskiej Martę Wcisło. Polityczka określiła je jako przejaw „polityki nienawiści”, stanowczo potępiając działania uczestników wiecu. W podobnym tonie wypowiedział się naczelnik gabinetu prezydenta miasta oraz radny sejmiku województwa lubelskiego, Wojciech Sosnowski, który nazwał zdarzenie „skandalem” i podkreślił, że tłum nawoływał do spalenia flagi. Jego zdaniem tego typu zachowania są przejawem nienawiści i nie powinny mieć miejsca w życiu publicznym.

https://www.tiktok.com/@tujestpolskaaniepolin2/video/7499193441889373462?is_from_webapp=1&sender_device=pc&web_id=7499375354731202070
@srakosz

Biała Podlaska interwencja Grzegorza Brauna. Zdjęcie flagi Ukrainy z urzędu miasta Białej Podlaskiej. 🫡🫡 #grzegorzbraun #braun2025

♬ dźwięk oryginalny – Goły Boj

Wydarzenia w Białej Podlaskiej wpisują się w szerszy kontekst kontrowersyjnych działań Grzegorza Brauna. Obecnie prowadzone jest przeciwko niemu postępowanie przez Prokuraturę Okręgową Warszawa-Praga w związku z wypowiedziami podczas debaty prezydenckiej zorganizowanej przez „Super Express”, gdzie miał publicznie nawoływać do nienawiści na tle narodowościowym, etnicznym i wyznaniowym.

Braun był również zamieszany w inny głośny incydent, do którego doszło w połowie kwietnia w Oleśnicy. Wtargnął wówczas do szpitala, gdzie przez ponad godzinę uniemożliwiał pracę lekarki wykonującej zabieg aborcji, pozostawiając oddział bez nadzoru.

Policja zapowiedziała, że zajmie się sprawą usunięcia flagi. Ustalono już tożsamość sprawcy, a zabezpieczone nagrania wideo są analizowane. Całość materiału zostanie przekazana do prokuratury. Funkcjonariusze przypominają, że za takie działania mogą grozić konsekwencje prawne.